Wyszukiwarka

Wizyty na stronie

Dzisiaj 9

Wszystkich 417765

Rok Liturgiczny

ROK LITURGICZNY 2018

Różaniec Święty

Za duszpasterstwo zdrowia psychicznego.

Módlmy się o ustanowienie w całym Kościele duszpasterstwa zdrowia psychicznego, pomagającego przezwyciężyć stygmatyzację i dyskryminację osób z chorobami psychicznymi.

V Synod Diecezji

V-Synod-Diecezji-Tarnowskiej

HOMILIA NA III NIEDZIELĘ WIELKANOCNĄ 2020

HOMILIA WYGŁOSZONA PRZEZ DIAKONA ŁUKASZA KUCZAJA

26.04.2020

 

imagesPostawa uczniów zmierzających do Emaus może nas dziwić. Byli świadkami jego cudów, słuchali jego nauk… Jezus trzy razy zapowiadał przed swoją śmiercią, że musi umrzeć, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. Tymczasem po śmierci Jezusa, jak gdyby nigdy nic, odchodzą z Jerozolimy wzdychając do siebie: „a myśmy się spodziewali...”. Zawiedzeni, może zawstydzeni tym, że dali się oszukać spotykają w drodze Jezusa. Jak bardzo zaślepione musiały być ich serca, że nie poznali idącego koło nich Boga. Nierozpoznany przez nich Jezus zaczyna im wyjaśniać na nowo, że to co się dokonało to nie był jakiś niespodziewany obrót zdarzeń, ale przepowiadany przez wieki Boży plan zbawienia człowieka. Zaczął im wyjaśniać, co w Pismach odnosiło się do Niego.

 

My również możemy przypominać owych uczniów. Oczywiście, że nam jest łatwiej przyjąć orędzie Chrystusa, bo mamy świadomość 2 tys. lat tradycji chrześcijańskiej, która pociągała do wiary miliony ludzkich serc, ale czy w codziennym życiu nie zachowujemy się jak zrezygnowani uczniowie odchodzący z Jerozolimy i wzdychający: „a myśmy się spodziewali”?

 

Przyglądnijmy się, dlaczego uczniowie byli zawiedzeni i co sprawiło, że pełni radości wrócili do Jerozolimy jeszcze tego samego dnia, aby dzielić się z braćmi radosną nowiną o zmartwychwstaniu.

 

Uczniowie byli zawiedzeni, ponieważ ich pomysł na misję Jezusa był nieprawdziwy: spodziewali się, że wyzwoli Izrael. Zapewne mieli na myśli niezależność polityczną od Rzymu, który zajmował ich tereny. Tymczasem misja Jezusa była o wiele wspanialsza, nie dotyczyła ziemskiego życia, ale wieczności, nie ograniczała się do jednego narodu, ale była skierowana do każdego człowieka, żyjącego kiedykolwiek na ziemi. My również możemy mieć własną wizję działalności Boga: żeby dał nam zdrowie, pełny portfel, powstrzymał epidemię, pozałatwiał kilka naszych przyziemnych spraw… Kiedy dostrzegamy, że ta nasza wizja się nie spełnia, to tak jak uczniowie spuszczamy głowę i odchodzimy ze słowami: „a myśmy się spodziewali”. Co jest lekarstwem na taki stan rzeczy. Tą beznadziejną sytuację odmienił Jezus, kiedy wyjaśniał im Pisma. W Piśmie Świętym jest odpowiedź na to, jaki jest Boży plan na nasze życie i choć tego może jeszcze nie dostrzegamy, jest to najlepszy plan, bo Bóg pragnie naszego szczęścia, i tylko On może je nam zapewnić. I tutaj postawmy sobie pytanie, jak często sięgam do Pisma Świętego? Czy zdaję sobie sprawę, że jest to Słowo Boże skierowane do mnie? Czy mam świadomość, że to słowo pozwala mi zrozumieć sens mojego życia, że przybliża mnie do Boga i wzbudza miłość do Niego? Ktoś może powiedzieć: Przecież co tydzień słyszymy czytania z Pisma Świętego podczas Mszy Świętej. Oczywiście, może to być owocne, ale zadajmy sobie pytanie, czy pamiętam treść dzisiejszego pierwszego lub drugiego czytania? Czy w ogóle pamiętam z jakiej były zaczerpnięte księgi? Żeby słowo Boże kształtowało nasze życie musimy je przeżywać: Jezus uczniom w drodze do Emaus wyjaśniał Pisma, więc i my musimy się nad tymi treściami zastanawiać, w razie wątpliwości szukać odpowiedzi, musimy się tymi treściami modlić. Trzeba nam czytać Pismo Święte, rozważać je, odnosić do swojego życia i rozmawiać na te tematy z Bogiem.

 

Podróż uczniów i Jezusa do Emaus zakończyła się ucztą, na której Jezus został rozpoznany przy łamaniu chleba. Uczniowie przypomnieli sobie charakterystyczny sposób łamania chleba, którym Jezus ustanowił w wieczerniku Najświętszy Sakrament, po czym zniknął im sprzed oczu, jakby chciał pokazać, że teraz jest z nimi obecny nie w widzialnej postaci, ale pod postacią chleba. Podróż do Emaus wypełniona medytacją nad słowem Bożym zakończyła się ucztą eucharystyczną. I nas lektura Pisma Świętego powinna prowadzić do Eucharystii, do rozpoznania Jezusa, który idzie z nami przez życie, tuż obok nas, choć Go nie rozpoznajemy, i który daje nam się pod postacią chleba.

 

Takie spotkanie z Jezusem odmieniło uczniów, nie byli już zawiedzeni, ale z entuzjazmem wrócili szybko do Jerozolimy, aby dzielić z innymi swoją radość. Można powiedzieć, że w ich życiu nie zmieniło się nic, ale w rzeczywistości zmieniło się wszystko. Więc i my spróbujmy odnaleźć tą radość. Weźmy do ręki Pismo Święte i wyruszmy w podróż na poszukiwanie Jezusa, który w tajemniczy sposób idzie z nami przez życie. Wyruszmy do swojego prywatnego Emaus. Amen.

III NIEDZIELA WIELKANOCNA 2020

3 NIEDZIELA WIELKANOCNA - NIEDZIELA BIBLIJNA

26.04.2020

 

„Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. /Łk 24, 13-35/

 

emaus1024Zmartwychwstały Chrystus obecny jest w Kościele, gdy sprawujemy tajemnicę Mszy św. To On sam przemawia do nas i wyjaśnia nam Pisma. To Jego poznajemy po łamaniu chleba.

 

Z wiarą więc przystąpmy do uczestnictwa w Eucharystii, by słuchać słów Boga i spożywać Ciało Chrystusa, bowiem przez ofiarę eucharystyczną, sam Chrystus dołącza się do naszego życia. Idźmy z Nim i prośmy, by zawsze pozostał z nami, by nas nauczał, karmił i obdarzał błogosławieństwem Boga.

 

Dzisiaj przypada niedziela rozpoczynająca Tydzień Biblijny w Kościele w Polsce. Idąc drogami naszej codzienności, bardziej niż zwykle otwórzmy się na obecność Pana Jezusa w Piśmie Świętym oraz w Eucharystii.

II NIEDZIELA WIELKANOCNA 2020

2 NIEDZIELA WIELKANOCNA – MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

19.04.2020

 

«Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli» /Aklamacja/

 

1546526314Dziś – druga niedziela Wielkanocy, kończąca oktawę uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, nazywana niedzielą białą – od zwyczaju noszenia białych szat w pierwszym tygodniu po Wielkanocy przez nowo ochrzczonych w początkach chrześcijaństwa, lub niedzielą Miłosierdzia Bożego – ze względu na obchodzone w tę niedzielę na wyraźne życzenie Chrystusa święto Miłosierdzia Bożego. 

 

Święto to jest nie tylko dniem szczególnego uwielbienia Boga w tajemnicy miłosierdzia, ale czasem łaski dla wszystkich ludzi. Czytamy w „Dzienniczku” św. siostry Faustyny: W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (...) Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699).

 

Prośmy Jezusa miłosiernego, aby nasze serca napełnił łaskami, których potrzebujemy do pokonania naszych ludzkich lęków, oraz tymi, które pomogą nam w drodze prowadzącej do wieczności. Dziś obchodzimy także patronalne święto Caritas i rozpoczynamy Tydzień Miłosierdzia. Doświadczając bowiem Miłosierdzia Bożego, powinniśmy sami być miłosierni dla naszych sióstr i braci.

OKTAWA WIELKANOCY 2020

PONIEDZIAŁEK W OKTAWIE WIELKANOCY

13.04.2020

 

„Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą”. /Mt 28, 8-15/

 

tomb finalOktawa Wielkanocy to osiem dni świętowania uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego. Kościół celebruje to wydarzenie przez dłuższy okres, abyśmy mogli je dobrze przeżyć i zapisać w swoich sercach.

 

 

Słowo Boże w tych dniach będzie nam ukazywać świadków zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ich postawa ma nam pomóc w osobistym spotkaniu żywego Pana w tajemnicy Mszy Świętej.

 

Odpowiedzmy naszą modlitwą na dar nowego życia w Chrystusie. Myślą i sercem przystąpmy do ołtarza, gdzie pod osłoną chleba i wina nasz Zbawiciel jest prawdziwie obecny.

NIEDZIELA WIELKANOCNA 2020

NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

12.04.2020

 

„Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych”. /J 20, 1-9/

 

160701 Q3b8 obarz 54„Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim w weselmy”. Pełni radości i wesela stajemy duchowo wokół Chrystusowego ołtarza, by świętować w liturgii Jego chwalebne Zmartwychwstanie.

 

To szczytowy punkt nie tylko dziejów zbawienia człowieka, ale całego wszechświata. Chrystus skruszywszy więzy śmierci jako zwycięzca wyszedł z otchłani. W świętej liturgii możemy zaś nie tylko to wspominać, ale poprzez sprawowane misterium w sposób duchowy być jego uczestnikami.

 

Fakt ten zawsze winien budzić w nas radość i dawać nam siłę do wyznawania naszej wiary. Zatem doświadczywszy spotkania ze Zmartwychwstałym idźmy głosić Go swoim życiem, świadcząc o Jego miłości. Niech towarzyszy nam w tym błogosławieństwo wszechmogącego Boga.

Polecamy

Polecamy

Polecamy